43-latek usłyszał zarzut zniszczenia mienia
Tego dnia policjanci otrzymali zgłoszenie o pożarze na terenie Oliwy. Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Policji i Państwowej Straży Pożarnej.
Uszkodzeniu uległy deski elewacyjne werandy znajdującej się w bezpośrednim sąsiedztwie oraz okna z boku budynku na parterze. Wstępnie straty oszacowano na około 1000 zł.
Po ugaszeniu pożaru na miejscu pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz technik kryminalistyki. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i zebrali materiał dowodowy, który miał pomóc w ustaleniu, kto mógł doprowadzić do pożaru.
Jeszcze 1 października operator monitoringu miejskiego zauważył na kamerach mężczyznę pasującego do rysopisu osoby, która mogła mieć związek ze zdarzeniem. Mężczyzna przebywał w okolicy dworca kolejowego w Oliwie.
Policjanci pojechali we wskazane miejsce i rozpoczęli poszukiwania. Zauważyli tam mężczyznę odpowiadającego przekazanemu rysopisowi; był to 43-latek. Funkcjonariusze zatrzymali go i przewieźli do jednostki Policji. Z jego udziałem wykonano niezbędne czynności procesowe oraz sporządzono dokumentację służbową.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił przedstawić 43-latkowi zarzut zniszczenia mienia. Grozi za to kara do 5 lat pozbawienia wolności.
W przypadku mężczyzny zachodzi recydywa, dlatego kara może być surowsza. Sąd może wymierzyć karę pozbawienia wolności powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a jej górna granica zostaje zwiększona o połowę.
Źródło: KMP Gdańsk









