39-latka zatrzymana po ugodzeniu mężczyzny nożem
Oficer dyżurny gdańskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że na przystanku kobieta dźgnęła nożem mężczyznę w brzuch, a następnie uciekła. Na miejsce skierowano policjantów z Komisariatu Policji w Oruni, którzy zastali kierowcę autobusu udzielającego pomocy rannemu.
51-latek powiedział policjantom, że wcześniej pił alkohol w mieszkaniu bliskiej znajomej. Gdy oznajmił, że wraca do domu, poszedł na przystanek. Po chwili 39-latka miała tam przyjść, wyjąć nóż i uderzyć go w brzuch, a następnie odejść.
Mężczyzna był w stanie niezagrażającym życiu i został przewieziony do szpitala. Na miejsce przyjechali śledczy oraz technik kryminalistyki, którzy przeprowadzili oględziny i zabezpieczyli ślady.
Kryminalni rozpoczęli poszukiwania kobiety i zatrzymali ją niespełna cztery godziny po zdarzeniu. W jej miejscu zamieszkania policjanci znaleźli nóż, którym miała zranić mężczyznę.
Podczas interwencji kobieta była agresywna, nie wykonywała poleceń policjantów i używała wielu wulgarnych słów. Po przeprowadzeniu czynności w jej miejscu zamieszkania funkcjonariusze przewieźli ją na komisariat.
21 września prokurator Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku zastosował wobec 39-latki policyjny dozór oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym i zbliżania do niego. Kobieta usłyszała zarzut spowodowania średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu; grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: KMP Gdańsk









