26-latek usłyszał zarzut po grożeniu atrapą pistoletu
Oficer dyżurny odebrał zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który miał grozić sąsiadce bronią. Na miejsce skierowano policyjne patrole, w tym wywiadowców z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Po sąsiedzkiej sprzeczce mężczyzna poszedł do domu, a następnie wrócił z przedmiotem, który w ocenie zgłaszającej wyglądał jak pistolet. Przestraszona kobieta ukryła się i zaalarmowała służby.
Policjanci, zachowując zasady bezpieczeństwa, próbowali dostać się do mieszkania mężczyzny, ale drzwi były zamknięte. Gdy podjęli decyzję o siłowym wejściu, mężczyzna otworzył drzwi. Wywiadowcy natychmiast go obezwładnili.
Podczas dalszych czynności funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli pistolet. Okazało się, że nie była to broń palna, lecz pistolet na kulki. Policyjny technik wykonał dokumentację fotograficzną, a pistolet został zabezpieczony.
Policjanci przewieźli mężczyznę na komisariat. Po przesłuchaniu doprowadzili go do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Śródmieście w Gdańsku, gdzie usłyszał zarzut kierowania gróźb karalnych. Objęto go policyjnym dozorem oraz zakazem zbliżania się do pokrzywdzonej i kontaktowania z nią.
Za kierowanie gróźb karalnych grozi kara do 3 lat więzienia.
Źródło: KMP Gdańsk









