13-latek uciekał elektrycznym motocyklem przed policją
Przed godz. 19 oficer dyżurny gdańskiej komendy miejskiej otrzymał zgłoszenie o osobach na hulajnogach i elektrycznych crossach, które na ul. Lawendowe Wzgórze naruszały przepisy ruchu drogowego. Na miejsce wysłano policjantów ruchu drogowego z grupy Speed.
Funkcjonariusze zauważyli, że jadący ulicą elektryczny jednoślad nie miał włączonych świateł. Gdy dali kierującemu sygnał do zatrzymania, ten zignorował polecenie, przyspieszył i zaczął uciekać. Jechał ulicą Lawendowe Wzgórze, a następnie chodnikiem między pieszymi, co chwilę oglądając się, czy policjanci nadal za nim jadą.
Kierujący próbował wjechać na schody z podjazdem prowadzące w kierunku ul. Guderskiego. Ostro skręcił w lewo, stracił panowanie nad motocyklem i się przewrócił. Radiowóz jechał tuż za nim; gdy chłopak wstał i ponownie chciał ruszyć schodami w górę, funkcjonariusz użył radiowozu jako środka przymusu bezpośredniego, by uniemożliwić mu dalszą jazdę.
Zatrzymany nie odniósł obrażeń. Po zdjęciu kasku okazało się, że jest nieletni, a sprawdzenie jego danych w policyjnych systemach wykazało, że nie ukończył 14 lat.
Policjanci sprawdzili elektryczny pojazd i ustalili, że nie był dopuszczony do ruchu, nie miał obowiązkowego ubezpieczenia OC, a na nim zamontowano podrobioną tablicę rejestracyjną. Numer na tablicy należał do prawdziwego motocykla o pojemności 600 cm³. Pojazd odholowano na policyjny parking, a 13-latka przekazano ojcu.
Policjanci najprawdopodobniej przesłuchają chłopaka 23 września. Może usłyszeć zarzuty niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz używania podrobionej tablicy rejestracyjnej; ma też zostać rozliczony za szereg wykroczeń. O jego dalszym losie zdecyduje sąd rodzinny i nieletnich.
Za niezatrzymanie się do kontroli drogowej osobie dorosłej grozi kara 5 lat więzienia. Taka sama kara grozi za używanie przerobionej tablicy rejestracyjnej.
Źródło: KMP Gdańsk









