Czołg przy ul. Piastowskiej w Gdańsku
W nawiązaniu do cyklu artykułów i wypowiedzi, dotyczących lokalizacji czołgu T-34/85 przy ul. Piastowskiej (rejon skrzyżowania z ul. Hołdu Pruskiego), Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku wyjaśnia:
1. Nie było i nie jest wolą Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku kwestionowanie walorów ww. obiektu jako atrakcji turystycznej zlokalizowanej w tej części miasta.
2. W dniu 12 lutego br. Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku skierował do właściciela czołgu pismo z prośbą o przedłożenie w siedzibie Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku dokumentów, na podstawie których obiekt ten znalazł się na pasie drogowym. Pismo wysłano w trybie standardowej procedury. Wyjaśniamy, że w omawianym miejscu pas drogowy wytyczony jest w taki sposób, że sięga do ogrodzenia posesji, więc obejmuje także teren zlokalizowany poza jezdnią i chodnikiem ul. Piastowskiej, a sam czołg nie może być traktowany jako pojazd w rozumieniu przepisów prawo o ruchu drogowym, gdyż nie jest dopuszczony do ogólnodostępnego ruchu na drogach publicznych.
3. Około 3 tygodni po tym fakcie odbyło się spotkanie przedstawicieli ZDiZ z właścicielem czołgu, podczas którego ustalono, że Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku nie będzie wszczynał postępowania związanego z naliczeniem opłat karnych za umieszczenie czołgu w pasie drogowym bez zezwolenia. Właściciel natomiast zobowiązał się do złożenia wniosku na zajęcie pasa drogowego w celu legalizacji umieszczenia obiektu w pasie drogowym. Opłata z tym związania wyliczona zostanie na podstawie stawki za zajęcie pasa drogowego uchwalonej Uchwałą Rady Miasta Gdańska, powierzchni terenu zajmowanej przez obiekt oraz okresu zlokalizowania go w pasie drogowym. Przy założeniu, że czołg zajmuje powierzchnię około 15 mkw. roczna opłata wyniesie 165 zł.
4. Nie jest zrozumiałe na podstawie jakiego algorytmu wyliczono przytaczaną w artykułach kwotę 500 zł, a także nie są znane przesłanki na podstawie których opisano, że wolą pracowników Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku jest pozbycie się czołgu z opisywanego miejsca.
A tak sprawę komentuje Maciej Lisicki, zastępca prezydenta Gdańska, do którego pismo w obronie czołgu napisali radni Rady Osiedla Oliwa:
Opłata za zajęcie pasa drogowego wynika z przepisów ustawowych i uchwał gminy. Nie jest niestety możliwe zwolnienie z tej opłaty jednej konkretnej osoby. Niemniej sam czołg jako taki miastu absolutnie nie przeszkadza, wiemy że stał się lokalną atrakcją. I jestem przekonany, że udałoby się nam znaleźć i przekazać na jakichś dobrych warunkach kawałek gminnego gruntu w Oliwie, gdzie pan Janczukowicz mógłby czołg i inne niemniej ciekawe pojazdy eksponować. Pozostaje do ustalenia kwestia, na jakich zasadach, bo jeśli to ma być faktycznie atrakcja dla mieszkańców (co z chęcią wesprzemy), a nie prywatny parking, to te pojazdy powinny być ogólnodostępne, ciekawie opisane i zaprezentowane.
źródło: UM Gdańsk