Gdańsk/ Nowy układ odwodnieniowy w centrum miasta ma poprawić bezpieczeństwo przeciwpowodziowe
Ruchliwe skrzyżowanie ulic 3 Maja i Nowe Ogrody w Gdańsku przy Urzędzie Miejskim, budynku policji, aresztu, sądów i szpitala było w ostatnich latach zalewane co najmniej dwa razy: w trakcie lipcowych ulew w 2016 roku i w maju 2018 r.
Prace drogowe, które mają poprawić odbiór deszczówki zbierającej się w tym miejscu w trakcie nawalnych opadów, rozpoczęły się w połowie listopada ubiegłego roku i zakończyły kilka dni temu. Rzeczniczka Gdańskich Wód Agnieszka Kowalkiewicz w rozmowie z PAP zapewniła, że po remoncie, dzięki połączeniu zielonej oraz ulicznej retencji miejsce będzie bardziej odporne na zalewanie.
"Wzdłuż i w poprzek jezdni na wysokości komisariatu policji zamontowano odwodnienie odpowiadające hydraulice 21 wpustów ulicznych, a na wysokości przejścia dla pieszych między przystankiem tramwajowym a Urzędem Miasta do kanału deszczowego kierowana jest woda opadowa z krat równoważących pracę ok. 50 wpustów" - przekazała Kowalkiewicz.
Odwodnienie liniowe to system korytek osłoniętych kratkami. Natomiast wpusty uliczne to prostokątne kratki montowane na jezdniach.
Kowalkiewicz dodała, że dla poprawy hydrauliki całego układu zmodernizowany został też podziemny układ odwodnieniowy. Jej zdaniem zastosowanie odwodnienia liniowego przy regularnie prowadzonych pracach eksploatacyjnych pozwoli na dłuższą pracę systemu nawet w przypadku niesionych wraz z deszczem zanieczyszczeń takich jak trawa, liście czy kora. "Całość wód skierowana jest do podziemnego kolektora deszczowego, który ostatecznie doprowadzi deszczówkę do kanału Raduni" - wyjaśniła.
Prace drogowe poprzedziła realizacja ogrodu deszczowego, którego zadaniem jest wyłapywanie jak największej ilości deszczówki z sąsiedniego skrzyżowania ul. 3 Maja i Armii Krajowej. System - jak podała Kowalkiewicz - pozwala zgromadzić ok. 145 m3 wody. "Składa się z 3 połączonych ze sobą kaskadowo (zlokalizowanych na różnych poziomach piętrzenia) niecek terenowych, magazynujących nadmiar deszczówki spływającej z jezdni. Powierzchniowy spływ wód opadowych do niecek umożliwiła modyfikacja krawężnika. Deszczówka jest zatrzymywana w krajobrazie, wykorzystywana przez rośliny, które dodatkowo ją oczyszczają i filtrowana do głębszych warstw gruntu" - mówiła rzeczniczka Gdańsków Wód.
Koszt realizacji wynosił 6,8 mln zł. Zadanie uzyskało dofinansowanie ze środków POIiŚ 2007-2014 w ramach przedsięwzięcia pn. "Systemy gospodarowania wodami opadowymi na terenach miejskich – miasto Gdańsk – etap III".(PAP)
autor: Piotr Mirowicz
pm/ mok/
