Domagamy się wyciągnięcia odpowiedzialności od osób odpowiedzialnych za system FALA
Radni z klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gdańska zorganizowali we wtorek konferencję prasową, na której zapowiedzieli, że na najbliższej sesji Rady Miasta, która odbędzie się w przyszłym tygodniu, zamierzają dyskutować na temat systemu FALA.
"Jako radni, jesteśmy zażenowani i podenerwowani tym, co się dzieje jeśli chodzi o system FALA. Jak to jest, że ciągle słyszymy o opóźnieniach, że prace ciągle się przedłużają. Czy w gdańskim magistracie nie ma kogoś, kto potrafi nieco ambitniejszy projekt poprowadzić od początku do końca?" - pytał na konferencji radny Andrzej Skiba.
System FALA, który ma zostać wdrożony w komunikacji publicznej na Pomorzu poza ujednoliceniem cen za bilety komunikacji miejskiej ma wprowadzić nowoczesną formę płacenia za przejazdy. Pasażer, wsiadając do pociągu, autobusu, tramwaju czy trolejbusu, nie będzie zobowiązany do posiadania tradycyjnego biletu - będzie musiał mieć przy sobie jedynie specjalny identyfikator, który pozwoli systemowi go rozpoznać.
Wprowadzanie systemu odraczano kilkukrotnie – pierwszy jego termin miał być w 2018 r. Później wskazywano, że testowanie FALI rozpocznie się w kwietniu br. W ostatnich miesiącach spółka InnoBaltica a także wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski podawali, że system ruszy w lipcu. Na początku czerwca przedstawiciel spółki, w przesłanym komunikacie poinformował, że InnoBaltica wstrzymała odbiór kluczowego etapu systemu FALA i zdecydowała o jego przetestowaniu w Lęborku przez ekspertów spółki.
Wskazano wówczas, że do tej pory przeanalizowano kilkaset funkcjonalności systemu i od wykonawcy - firmy Asseco Data Systems oczekuje się "dopracowania wielu elementów i szerokiego przetestowania w praktyce".
Zapowiedziano również, że po czerwcowych testach systemu w Lęborku zarząd InnoBaltici ma zaktualizować harmonogram stopniowego wdrażania FALI. Będzie on zaprezentowany do końca lipca.
We wtorek radni PiS zapowiedzieli, że na najbliższej sesji Rady Miasta, która odbędzie się 22 czerwca, zamierzają dyskutować na temat systemu. "W związku z tym, że przewodniczącym Rady Nadzorczej spółki InnoBaltca jest Piotr Borawski (wiceprezydent Gdańska - PAP), oczekujemy, że na tej sesji odbędzie się przedstawienie sytuacji na temat wdrożenia systemu FALA (...) i odbędzie się dyskusja" - mówił radny Przemysław Majewski.
"Oczekujemy wyciagnięcia odpowiedzialności wobec osób, które ten system wdrażają - od członków Zarządu, jak i członków Rady Nadzorczej spółki" - oznajmił radny.
Zaznaczył również, że system FALA ma kosztować 150 mln złotych z czego blisko 90 mln zł to dofinansowanie ze środków z Unii Europejskiej. Jego zdaniem "dofinansowanie unijne jest zagrożone".
Spółka InnoBaltica w komunikacie przesłanym na początku czerwca podała, że zwróciła się do Centrum Unijnych Projektów Transportowych o zgodę na przedłużenie okresu na rozliczenie dofinansowania do końca bieżącego roku.
Podano wówczas również, że zgodnie z decyzją Rady Nadzorczej, w nowej kadencji zarząd InnoBaltici będzie pracował w zmienionym składzie. "Szczegóły będą znane pod koniec czerwca" - zapowiedział we wtorek rzecznik spółki Cyprian Maciejewski.
W przeszłości odbyła się już debata poświęcona systemowi FALA. Zorganizowali ją radni PiS. Wzięli w niej udział eksperci od komunikacji, przedstawiciele spółki InnoBalitca, radni i mieszkańcy.
Za wprowadzenie systemu FALA odpowiedzialna jest spółka Innobaltica, której głównymi akcjonariuszami są samorząd województwa pomorskiego, miasto Gdańsk, miasto Gdynia, miasto Słupsk, MZK Wejherowo oraz miasta Chojnice, Lębork, Puck i Tczew.
Na realizację systemu FALA spółka InnoBaltica dostała 90 mln zł dofinansowania z budżetu Unii Europejskiej. Ma ono pokryć koszt nie tylko systemu, ale także 850 urządzeń walidujących na przystankach kolejowych, 5,3 tys. urządzeń w pojazdach komunikacji miejskiej (autobusach, trolejbusach i tramwajach), wydania 300 tys. specjalnych kart, zorganizowania ok. 30 punktów obsługi klienta oraz przeprowadzenia kampanii edukacyjno-informacyjnej na Pomorzu.(PAP)
autor: Piotr Mirowicz
pm/ mark/
